Grześ

marzec 24, 2009 at 2:08 pm (coffee time in Poznań town)

19 kwietnia. Pod Pretekstem. Grześ T. & Sikorowski!

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

and now what?

marzec 21, 2009 at 10:15 pm (coffee time in Poznań town)

ok. it’s done. koniec. kropka. trzy litery przed nazwiskiem bez kropki po “r”. i co teraz?

Bezpośredni odnośnik 1 komentarz

stressed out

marzec 19, 2009 at 3:59 pm (coffee time in Poznań town)

stres objawia się na następujące sposoby:

  • cały czas chce się spać
  • jak już się człowiek połozy to wstaje po 5 minutach z wyrzutami sumienia
  • nawet jak już się leży dłużej niż 5 minut to podświadomie zaczyna się powtarzać zagadnienia egzaminacyjne
  • podświadomie układa się pytania i odpowiada na nie
  • nawet kawa nie pomaga
  • je się 10 razy więcej niż zwykle
  • w zasadzie to je się cały czas
  • rozmowy z innymi doprowadzają do szału
  • jednocześnie chce się przebywać w pomieszczeniu z kimś
  • reaguje się agresją na niewinne pytania typu “to kiedy to będzie?”
  • odnosi się ogromne wrażenie, że w zasadzie to nie wie się nic i przez przypadek dostało się na studia
  • nerwowo reaguje się na pocieszania “wszystko będzie dobrze! każdy zdaje!”
  • a jednocześnie gdzieś w głębi duszy wierzy się w to, że faktycznie tak jest
  • cały czas chce się pić
  • nie można usiedzieć na jednym miejscu
  • nie można się skupić kompletnie na niczym, nawet na powtarzaniu
  • bez względu na to czy się w coś wierzy czy nie to modli się do czegokolwiek by poszło dobrze
  • ambicje odstawia się na bok i po prostu “chce się zdać!”
  • robi się wizualizacje tego jak fajnie będzie “po”
  • strach ogarnia na myśl, że trzeba tam w ogóle iść
  • niewielki wzrostem promotor urasta do fizjonomii olbrzyma
  • ma się nieodparte wrażenie, że jest się chodzącym głupkiem
  • ma się kolejne nieodparte wrażenie, że time management zawiódł
  • ma się jeszcze jedno nieodparte wrażenie, że “a trzeba było…”

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

the most important thing this week

marzec 16, 2009 at 3:04 pm (coffee time in Poznań town)

marcowa-kawa-przedegzaminacyjna

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

crisis

marzec 15, 2009 at 3:33 pm (coffee time in Poznań town)

Źle się dzieje. Ewidentnie źle.

1) Rozczarowana ponownie, ale postanowiłam się tym nie przejmować. Szkoda czasu i nerwów.

2) Nastąpiło przegięcie kawowe więc przerzucam się na herbatę.

3) Powoli zaczynam mieć debilitative anxiety a to znaczy, że mimo skreślania cyferek na kartkach kalendarza i kurczącej się ilości cyfr do skreślenia mój mózg odmawia posłuszeństwa i chyba powinnam sobie wmówić external motivation.

4) Coś mnie trafia jak pomyślę, że MM szykuje się na rzymski koncert SH!

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

disappointment

marzec 14, 2009 at 7:42 pm (coffee time in Poznań town)

There can be no deep disappointment where there is not deep love. / Martin Luther King Jr

Może i prawda. Potwierdza się przypuszczenie, że ludzie zawodzą mimo naszych ogromnych starań by do tego nie doszło. Czy jest to nasza wina? Czy powinno się kogoś konkretnego winić za złe decyzje bliskich nam ludzi? Czy można nieodzowne rozczarowanie przewidzieć w odpowiednim momencie i mu zapobiec? Dlaczego uczenie się na błędach nie może polegać na ich teoretycznym przerobieniu? I w końcu, jakie są konsekwencje błędów i rozczarowań?

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

ścit

marzec 11, 2009 at 6:45 pm (coffee time in Poznań town)

EPIC RECORDS PROUDLY ANNOUNCES MONUMENTS AND MELODIES – A TWO DISC GREATEST HITS ALBUM FROM MULTI-PLATINUM ARTIST INCUBUS (…) on June 16. (…) BAND ANNOUNCE SUMMER TOUR DATES. (…) The tour will officially kick off July 9th at the Cricket Wireless Amphitheatre in San Diego, CA and will cover 31 major cities across the U.S. and Canada, including dates at the Hollywood Bowl in Los Angeles and two nights at Radio City Music Hall in New York City.

www.enjoyincubus.com

Bezpośredni odnośnik 2 komentarzy

Open’er

marzec 10, 2009 at 1:37 pm (coffee time in Poznań town)

po pierwsze – słońca jest coraz więcej co przekłada się na to, że więcej mi się chce, z uśmiechem patrzę w przyszłość i opracowuję plan zagospodarowania wolnych weekendów.

po drugie – mimo słońca mam problem z opanowaniem masy materiału edukacyjnego co zaczyna mnie bardzo niepokoić.

po trzecie – jak się denerwuję to jem. wynika z tego dość jasno, że zarysowuje mi się wizja wzmożonych ćwiczeń fizycznych w celu spalenia odłożonego nerwowego tłuszczu.

po czwarte – podobno człowiek najwięcej zapamiętuje i jest najbardziej wydajny od 8:00 do 11:00 i od 17:00 do 21:00.

po piąte – ja chcę jechać na open’era!!! przegapić placebo, artic monkyes, kings of leon, mobiego, the kooks, emilianę torrini i paru innych to grzech w najczystszej postaci. however, mamy problem z natury “nie chce mi się tułać w pojedynkę, a inni nie mają ochoty tułać się wcale”. w związku z powyższym – gdyby ktoś z bliższych bądź dalszych znajomych wybierał się do gdyni i miał ochotę przygarnąć kropka to let me know.

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz