<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Wallcheck's Weblog</title>
	<atom:link href="http://wallcheck.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://wallcheck.wordpress.com</link>
	<description>a picture will survive so smile and look alive</description>
	<lastBuildDate>Tue, 01 Dec 2009 15:18:26 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<cloud domain='wallcheck.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://www.gravatar.com/blavatar/a765381414ab6e5578fe55992d0a06dd?s=96&#038;d=http://s.wordpress.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Wallcheck's Weblog</title>
		<link>http://wallcheck.wordpress.com</link>
	</image>
			<item>
		<title>December</title>
		<link>http://wallcheck.wordpress.com/2009/12/01/december/</link>
		<comments>http://wallcheck.wordpress.com/2009/12/01/december/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Dec 2009 15:18:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>wallcheck</dc:creator>
				<category><![CDATA[coffee time in Poznań town]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wallcheck.wordpress.com/?p=424</guid>
		<description><![CDATA[Przewróciłam kolejną kartkę kalendarza i ze smutkiem stwierdziłam, że czas na to by rozejrzeć się za jakimś nowym, który już niedługo postawię w miejscu obecnego. Maleńki, kieszonkowy kalendarzyk ze zdjęciami mistrzów już mam, ale zwlekam z wypełnieniem go informacjami na temat imienin, urodzin, wyjazdów, spotkań. Wcale mi do tego nie spieszno!
Minęły trzy miesiące poświęcone w [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wallcheck.wordpress.com&blog=5091041&post=424&subd=wallcheck&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Przewróciłam kolejną kartkę kalendarza i ze smutkiem stwierdziłam, że czas na to by rozejrzeć się za jakimś nowym, który już niedługo postawię w miejscu obecnego. Maleńki, kieszonkowy kalendarzyk ze zdjęciami mistrzów już mam, ale zwlekam z wypełnieniem go informacjami na temat imienin, urodzin, wyjazdów, spotkań. Wcale mi do tego nie spieszno!</p>
<p>Minęły trzy miesiące poświęcone w ogromnej mierze pracy. Niekoniecznie czuję się z tą myślą dobrze. Trzy miesiące bez wymarzonych zmian. Może po prostu jestem zbyt przerażona zostawieniem całego swojego &#8220;mająteczku&#8221; i rzuceniem się z motyka na słońce. Owszem, nadal marzę, nadal snuję plany&#8230; ale&#8230; tak sama, samiusieńka? Tak bez pomocy? Toż to szaleństwo rzucać wszystko w kąt i jechać gdzie bądź w poszukiwaniu szczęścia! A może jednak? Nich mnie ktoś kopnie w zadek żebym się sama potoczyła dalej&#8230;</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wallcheck.wordpress.com/424/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wallcheck.wordpress.com/424/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wallcheck.wordpress.com/424/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wallcheck.wordpress.com/424/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wallcheck.wordpress.com/424/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wallcheck.wordpress.com/424/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wallcheck.wordpress.com/424/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wallcheck.wordpress.com/424/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wallcheck.wordpress.com/424/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wallcheck.wordpress.com/424/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wallcheck.wordpress.com&blog=5091041&post=424&subd=wallcheck&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wallcheck.wordpress.com/2009/12/01/december/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/7fe620f02555ae79b87588c26f8588e1?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">wallcheck</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>niewyspanie&#8230;</title>
		<link>http://wallcheck.wordpress.com/2009/11/30/niewyspanie/</link>
		<comments>http://wallcheck.wordpress.com/2009/11/30/niewyspanie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Nov 2009 20:54:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>wallcheck</dc:creator>
				<category><![CDATA[coffee time in Poznań town]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wallcheck.wordpress.com/?p=421</guid>
		<description><![CDATA[&#8230;stan, w którym człowiek wygląda jak trup/wampir, ma podkrążone, czerwone oczy, bezwiednie porusza głową ze wskazaniem na ruch opadający, ma zwolnione tempo, kojarzy gorzej niż zwykle, usilnie próbuje zapanować nad zamykającymi się powiekami i bardzo stara się mówić z sensem (co zazwyczaj mu nie wychodzi); stan wynikający z permanentnego braku właściwej dawki snu w wyniku [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wallcheck.wordpress.com&blog=5091041&post=421&subd=wallcheck&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>&#8230;stan, w którym człowiek wygląda jak trup/wampir, ma podkrążone, czerwone oczy, bezwiednie porusza głową ze wskazaniem na ruch opadający, ma zwolnione tempo, kojarzy gorzej niż zwykle, usilnie próbuje zapanować nad zamykającymi się powiekami i bardzo stara się mówić z sensem (co zazwyczaj mu nie wychodzi); stan wynikający z permanentnego braku właściwej dawki snu w wyniku przepracowania.</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wallcheck.wordpress.com/421/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wallcheck.wordpress.com/421/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wallcheck.wordpress.com/421/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wallcheck.wordpress.com/421/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wallcheck.wordpress.com/421/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wallcheck.wordpress.com/421/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wallcheck.wordpress.com/421/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wallcheck.wordpress.com/421/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wallcheck.wordpress.com/421/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wallcheck.wordpress.com/421/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wallcheck.wordpress.com&blog=5091041&post=421&subd=wallcheck&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wallcheck.wordpress.com/2009/11/30/niewyspanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/7fe620f02555ae79b87588c26f8588e1?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">wallcheck</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>the meaning of India</title>
		<link>http://wallcheck.wordpress.com/2009/11/28/the-meaning-of-india/</link>
		<comments>http://wallcheck.wordpress.com/2009/11/28/the-meaning-of-india/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Nov 2009 11:10:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>wallcheck</dc:creator>
				<category><![CDATA[coffee time in Poznań town]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wallcheck.wordpress.com/?p=419</guid>
		<description><![CDATA[Radko mi się śni coś co zaraz po przebudzeniu robi na mnie ogromne wrażenie i czuję się jakaś taka mocno roztrzęsiona, zagubiona, nie do końca na swoim miejscu, ale jak już się taki sen nadarzy to pamiętam go bardzo długo. Dzisiaj po przebudzeniu się wiedziałam, że byłam w Indiach, w jakiejś podłej dzielnicy jednego z [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wallcheck.wordpress.com&blog=5091041&post=419&subd=wallcheck&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Radko mi się śni coś co zaraz po przebudzeniu robi na mnie ogromne wrażenie i czuję się jakaś taka mocno roztrzęsiona, zagubiona, nie do końca na swoim miejscu, ale jak już się taki sen nadarzy to pamiętam go bardzo długo. Dzisiaj po przebudzeniu się wiedziałam, że byłam w Indiach, w jakiejś podłej dzielnicy jednego z miast, w której błąkałam się po ulicach i w której odwiedziłam lokalną szkołę z całą masą rozbieganych, radosnych dzieci. W samej szkole panował zaduch, brud i ubóstwo. Nie mogłam się w niej odnaleźć. Bez większego sensu chodziłam po długich korytarzach i chłonęłam radość dzieci. Było tak gorąco, że wszystko działo się jakby w zwolnionym tempie. Wieczorem jeździłam po miasteczku samochodem i nie mogłam nigdzie zaparkować mimo tego, że wolnych miejsc przy krawężnikach było bardzo dużo. Nie zatrzymywałam się więc tylko wolniutko jechałam i przyglądałam się ludziom kręcącym się po wąskich uliczkach w świetle latarni&#8230;</p>
<p>Dziecko &#8211; symbol początku, przyszłości, nowego roku i niewinności [...] zapowiada, że nastąpi wielka przemiana duchowa; sprawy uważane dotąd za beznadziejne potoczą się w dobrym kierunku albo niespodziewanie zakończą się pomyślnie.</p>
<p><em>Indie (podróż do Indii) &#8211; dokonasz niespodziewanego zapisu spadkowego.</em></p>
<p><em>Podróż &#8211; pragnienie odmiany, ucieczki od monotonii. Symbolizuje otwartość na zmiany, akceptację nowych sytuacji i ludzi. Jeżeli we śnie podróżujemy, niebawem otrzymamy propozycję intratnej pracy. </em></p>
<p><em>Ulica (samotnie wędrować pustymi, wyludnionymi lub zabłądzić na nich)<strong>:</strong> przykra niespodzianka spowoduje, że znajdziesz się w sytuacji, w której będziesz zdany wyłącznie na siebie; (pełna ludzi) potrzeba towarzystwa; (iść ulicą) szczęście.</em></p>
<p><em>Szkoła &#8211; życie podda cię kolejnym próbom; świadom głupstwa, jakie raz popełniłeś, zamierzasz je powtórzyć zamiast wyciągnąć wnioski z doświadczenia; pogodna starość; (pełna dzieci) zmartwienia.</em></p>
<p>Bądź tu mądry i pisz wiersze! Czyli wygląda na to, że najpierw się trochę pomęczę i pomartwię, ale jako, że będę potrzebowała ludzi ktoś zaproponuje mi fajniejszą pracę bo obecna jest dla mnie zbyt monotonna, ale w między czasie będę sama musiała poradzić sobie z własnymi problemami. Koniec końców będę szczęśliwą staruszką, która napisze fajny testament. Ok, przyjęłam do wiadomości.</p>
<p>A już dzisiaj (już za 5 godzin!) czeka na mnie <a href="http://www.youtube.com/watch?v=jlk63UeRfCs">Mr Ebenezer Scrooge</a>! Za to w styczniu będę <a href="http://www.youtube.com/watch?v=O8N-kIiELUA">całowała żabę</a>, a w marcu wędrowała po <a href="http://www.youtube.com/watch?v=DeWsZ2b_pK4">wonderlandzie wraz z Alicją</a>! Do obejrzenia został jeszcze&#8230; <a href="http://www.youtube.com/watch?v=dY93VUQSMo4">Dorian</a>.</p>
<p>&nbsp;</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wallcheck.wordpress.com/419/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wallcheck.wordpress.com/419/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wallcheck.wordpress.com/419/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wallcheck.wordpress.com/419/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wallcheck.wordpress.com/419/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wallcheck.wordpress.com/419/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wallcheck.wordpress.com/419/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wallcheck.wordpress.com/419/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wallcheck.wordpress.com/419/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wallcheck.wordpress.com/419/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wallcheck.wordpress.com&blog=5091041&post=419&subd=wallcheck&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wallcheck.wordpress.com/2009/11/28/the-meaning-of-india/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/7fe620f02555ae79b87588c26f8588e1?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">wallcheck</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>.</title>
		<link>http://wallcheck.wordpress.com/2009/11/25/418/</link>
		<comments>http://wallcheck.wordpress.com/2009/11/25/418/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Nov 2009 17:36:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>wallcheck</dc:creator>
				<category><![CDATA[coffee time in Poznań town]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wallcheck.wordpress.com/2009/11/25/418/</guid>
		<description><![CDATA[jestem zmęczona. piekielnie. gdybym mogła ukradłabym komuś parę godzin spokoju i ciszy, albo chociaż godzinkę bez obowiązków.
       <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wallcheck.wordpress.com&blog=5091041&post=418&subd=wallcheck&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>jestem zmęczona. piekielnie. gdybym mogła ukradłabym komuś parę godzin spokoju i ciszy, albo chociaż godzinkę bez obowiązków.</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wallcheck.wordpress.com/418/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wallcheck.wordpress.com/418/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wallcheck.wordpress.com/418/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wallcheck.wordpress.com/418/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wallcheck.wordpress.com/418/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wallcheck.wordpress.com/418/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wallcheck.wordpress.com/418/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wallcheck.wordpress.com/418/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wallcheck.wordpress.com/418/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wallcheck.wordpress.com/418/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wallcheck.wordpress.com&blog=5091041&post=418&subd=wallcheck&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wallcheck.wordpress.com/2009/11/25/418/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/7fe620f02555ae79b87588c26f8588e1?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">wallcheck</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>trying to understand human relations</title>
		<link>http://wallcheck.wordpress.com/2009/11/24/trying-to-understand-human-relations/</link>
		<comments>http://wallcheck.wordpress.com/2009/11/24/trying-to-understand-human-relations/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Nov 2009 20:26:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>wallcheck</dc:creator>
				<category><![CDATA[coffee time in Poznań town]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wallcheck.wordpress.com/?p=416</guid>
		<description><![CDATA[Gdzieś jeszcze odczuwam miniony tydzień. Tydzień, który zdecydowanie można zaliczyć do najgorszych w historii najnowszej.
Zauważam symptomy schizofrenii z gatunku chcę ale mi się nie chce, toteż na panewce spoczęły wszelkie plany spotkań z dawno niewidzianymi ludźmi, którzy mimo wszystko dają o sobie co jakiś czas znać (i Bóg im za to zapłać!). Całymi dniami myślę [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wallcheck.wordpress.com&blog=5091041&post=416&subd=wallcheck&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Gdzieś jeszcze odczuwam miniony tydzień. Tydzień, który zdecydowanie można zaliczyć do najgorszych w historii najnowszej.</p>
<p>Zauważam symptomy schizofrenii z gatunku chcę ale mi się nie chce, toteż na panewce spoczęły wszelkie plany spotkań z dawno niewidzianymi ludźmi, którzy mimo wszystko dają o sobie co jakiś czas znać (i Bóg im za to zapłać!). Całymi dniami myślę o weekendowym odreagowywaniu w miłym towarzystwie a jak przychodzi co do czego to&#8230; nie ruszam swej zacnej postaci z  pokoju. Ewentualnie, w zastępstwie spotkania oko w oko następuje spotkanie okienko gg w okienko gg. Wirtualność niegdyś namacalnych znajomości przyprawia mnie o dreszcze.</p>
<p>Odczułam, i to bardzo zdecydowanie, uciekający czas i mój zastój w nim. M oznajmił, że będzie tatą&#8230; Będę ciocią&#8230; I to tak na prawdę! Nie tam żadną wymyśloną w trakcie procentowych imprez tylko prawdziwą ciocią (choć przyszywaną &#8211; prawdziwą przyszywaną ciocią!). Cieszyłam się bardzo, ale&#8230; rzeczywistość brutalnie zapukała mi do drzwi i przez zęby wycedziła, że spóźniam się z życiem.</p>
<p>Poznanie swojego miejsca w szeregu wcale do najprzyjemniejszych doświadczeń nie należy i gdybym mogła uciekałabym przed tą chwilą tak długo jak byłoby to możliwe. Niestety rzucono mi na twarz (bo nawet nie na klatę, co jeszcze byłabym w stanie przyjąć) słowa cierpkie, gorzkie, niemiłe&#8230; Z mojego punktu widzenia niesprawiedliwe bo 45 minut nie oddaje całego serca, całej pracy i starań, ale z władzą się człowiek nie wykłóca. Władza wie swoje! Władza zawsze ma rację! Władza pokazuje nam gdzie nasze miejsce! Władza zawsze musi być na nie bo przecież to niemożliwe żeby ktoś większość swojej pracy wykonywał dobrze! I nie liczą się opinie innych, nie liczą się wyniki, zadowolenie podopiecznych&#8230; Nie, nie! Owszem, może władza co jakiś czas głaskać po głowie, wręczać nagrody, chwalić swym pracownikiem, ale gdy pracownik dostanie odpowiednią ilość pochwał musi w końcu oberwać żeby mu się w głowie nie poprzewracało. Szkoda tylko, że to boli, że traci się przez to szacunek do władzy, że traci się chęć pracy, że ma się podcięte skrzydła&#8230; Skrzydła raz podcięte nieszybko odrastają nabierają siły. Szkoda. Miarka się przebrała&#8230; Dziwactwa można znosić&#8230; do czasu. Czas minął.</p>
<p>Podobno wielką wiedzą jest świadomość swojej niewiedzy. Dobrze, że choć w niewielkim stopniu ją mam.</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=UIUA9105GKI">Sympatia i empatia innych pomaga znieść wszystko. Trzeba być docenianym i doceniać innych. Cieszę się, że mimo wszytko mam w swoim bliższym i dalszym otoczeniu ludzi, którzy otaczają mnie swoim ciepłem.</a></p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wallcheck.wordpress.com/416/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wallcheck.wordpress.com/416/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wallcheck.wordpress.com/416/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wallcheck.wordpress.com/416/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wallcheck.wordpress.com/416/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wallcheck.wordpress.com/416/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wallcheck.wordpress.com/416/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wallcheck.wordpress.com/416/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wallcheck.wordpress.com/416/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wallcheck.wordpress.com/416/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wallcheck.wordpress.com&blog=5091041&post=416&subd=wallcheck&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wallcheck.wordpress.com/2009/11/24/trying-to-understand-human-relations/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/7fe620f02555ae79b87588c26f8588e1?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">wallcheck</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>little big man &#8211; Mr Botti</title>
		<link>http://wallcheck.wordpress.com/2009/11/14/little-big-man-mr-botti/</link>
		<comments>http://wallcheck.wordpress.com/2009/11/14/little-big-man-mr-botti/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 14 Nov 2009 09:34:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>wallcheck</dc:creator>
				<category><![CDATA[coffee time in Poznań town]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wallcheck.wordpress.com/?p=414</guid>
		<description><![CDATA[Wróciłam w czwartkową noc do domu zauroczona, oniemiała i zadowolona. Aula UAM wypełniona była po same brzegi, ludzie dostawiali krzesełka wzdłuż ścian i słuchając akustycznej wersji &#8220;Here Comes the Flood&#8221; Petera Gabriela i &#8220;A Thousand Years&#8221; Stinga czekali na Chrisa Bottiego. Prawie dwie godziny minęły nieznośnie szybko. Żal było wychodzić. Koncert &#8211; cudowny. Botti przywiózł [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wallcheck.wordpress.com&blog=5091041&post=414&subd=wallcheck&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Wróciłam w czwartkową noc do domu zauroczona, oniemiała i zadowolona. Aula UAM wypełniona była po same brzegi, ludzie dostawiali krzesełka wzdłuż ścian i słuchając akustycznej wersji <em>&#8220;Here Comes the Flood&#8221;</em> Petera Gabriela i <em>&#8220;A Thousand Years&#8221; </em>Stinga czekali na Chrisa Bottiego. Prawie dwie godziny minęły nieznośnie szybko. Żal było wychodzić. Koncert &#8211; cudowny. Botti przywiózł ze sobą fantastycznych muzyków. Sy Smith była niesamowita (i miała śliczną sukienkę)! Przy <em>Caruso</em> oczywiście płynęły łzy, ale to już chyba nieuniknione. Pojawiły się: <em>Cinema Paradiso, Ave Maria, Good Morning Heartache, Flamenco Sketches, Indian Summer, Hallelujah</em> (wersja Jeffa Buckley&#8217;a, jemu dedykowana), <em>Emmanuel</em>&#8230; A na sam koniec Botti powiedział u nas dokładnie to samo co w Warszawie:</p>
<p><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://wallcheck.wordpress.com/2009/11/14/little-big-man-mr-botti/"><img src="http://img.youtube.com/vi/RIkKDKgVpSg/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p>po czym zakupiłam <em>Chris Botti in Boston </em>i&#8230; stanęłam koło małego wielkiego człowieka niczym nieprzypominającego światowej gwiazdy smooth jazzu. Odeszłam od niego z drżącymi rękami dzierżącymi podpisaną CD/DVD i bilet z autografem, który już zajął miejsce honorowe na ścianie biletów. Wierzyć mi się nie chciało, że ten pan, który jeszcze parę minut wcześniej stał na scenie w nienagannym garniturze zszedł to holu ubrany w jakieś tam czarne jeansy i czarną bluzę od dresu, usiadł na stole i cierpliwie każdemu dał autograf i uśmiechał się do zdjęć.</p>
<p><em>This is just siging, NO NAMES!</em> krzyczał pan sterujący ruchem fanów. Wybaczamy oczywiście. Wybaczam nawet to, że niekoniecznie chciało mu się z nami gadać i patrzeć nam  prosto w oczy &#8211; było późno, a to był ich piąty w rzędu koncert. Wybaczam. Wybaczam bo było cudownie.</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wallcheck.wordpress.com/414/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wallcheck.wordpress.com/414/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wallcheck.wordpress.com/414/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wallcheck.wordpress.com/414/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wallcheck.wordpress.com/414/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wallcheck.wordpress.com/414/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wallcheck.wordpress.com/414/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wallcheck.wordpress.com/414/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wallcheck.wordpress.com/414/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wallcheck.wordpress.com/414/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wallcheck.wordpress.com&blog=5091041&post=414&subd=wallcheck&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wallcheck.wordpress.com/2009/11/14/little-big-man-mr-botti/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/7fe620f02555ae79b87588c26f8588e1?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">wallcheck</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img.youtube.com/vi/RIkKDKgVpSg/2.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>doubts</title>
		<link>http://wallcheck.wordpress.com/2009/11/06/doubts/</link>
		<comments>http://wallcheck.wordpress.com/2009/11/06/doubts/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 Nov 2009 23:40:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>wallcheck</dc:creator>
				<category><![CDATA[coffee time in Poznań town]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wallcheck.wordpress.com/?p=411</guid>
		<description><![CDATA[Jesienne wieczory, szczególnie te około-weekendowe, stają się dla mnie koszmarem. Siedzę w domu i pozwalam różnym myślom przyjść do głowy &#8211; powinno się tego stanowczo zabronić w imię dobra ludzkości albo chociaż w imię spokoju jednostki&#8230; Tradycyjnie nie pozwalam tymże myślom udać się zbyt daleko. Ciii&#8230; przecież sama sobie dobra radzę, prawda? Prawda! Więc po [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wallcheck.wordpress.com&blog=5091041&post=411&subd=wallcheck&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Jesienne wieczory, szczególnie te około-weekendowe, stają się dla mnie koszmarem. Siedzę w domu i pozwalam różnym myślom przyjść do głowy &#8211; powinno się tego stanowczo zabronić w imię dobra ludzkości albo chociaż w imię spokoju jednostki&#8230; Tradycyjnie nie pozwalam tymże myślom udać się zbyt daleko. Ciii&#8230; przecież sama sobie dobra radzę, prawda? Prawda! Więc po co komukolwiek mówić cokolwiek, tym bardziej, że samo mówienie ostatnio słabo mi wychodzi. Co innego pisanie &#8211; jest dla mnie i tych paru osób, które tu trafią. Nie wiem nawet czy miałabym komu przekazać moich myśli. Straszne, wręcz zatrważające jest poczucie jakiegoś osamotnienia mimo tego, że teoretycznie tylu ludzi jest wokół. Ale przecież: praca, studia, przyszli mężowie itd. Nie ma już czasu na beztroskie wychodzenie &#8220;na miasto&#8221;, siedzenie w kuchni z butelką wina czy litrami piwa, wracanie nad ranem, niemeldowanie się z prawie każdego ruchu, wspólne oglądanie komedii romantycznych i zaśmiewanie do łez albo wlepianie wzroku w plecy Patrick&#8217;a. Teraz są &#8211; obowiązki, myślenie o innych, dzielenie czasu na czworo&#8230;</p>
<p>Być może moje poczucie wolności i samodzielności zbyt silnie jest zakorzenione i nie daje się łatwo wyplenić. A może to czysty egoizm? Jak powiedziała K: <em>przyzwyczaiłaś się do samostanowienia bo nigdy na dobre nie musiałaś brać kogoś innego pod uwagę</em>. denerwują mnie codzienne sms&#8217;y, sprawozdania z tego gdzie jest, co robi, co ma zamiar robić, nie chce mi się słuchać o tym jaka pogoda jest we Francji, nie interesuje mnie to czy przylatuje przez Monachium czy Frankfurt, drażni mnie jego troskliwość, nie mam ochoty podporządkowywać swojego czasu temu, że on akurat tu jest i ma ochotę wypić kawę, nie chcę rezygnować ze swoich własnych planów dlatego, że jemu się tak zamarzy, nie mam ochoty ani potrzeby meldowania się, opowiadania o tym jak mi minął dzień, do białej gorączki doprowadza mnie jego staranie się (słuchanie tej samej muzyki, zachwycanie się tymi samymi rzeczami, zgadzanie się z moim zdaniem w 100%), a już do wrzenia doprowadza mnie słuchanie o iskrzeniu. A może tak jest bo to po prostu <em>NIE ON</em>? A co jeśli po raz kolejny bardzo staram się by odszedł one mnie ktoś porządny, z dobrą przyszłością, czuły i kochający człowiek? A co jeśli szukam i nadal czekam na kogoś kogo wcale nie ma? Na kogoś kogo sobie wymyśliłam, gdzieś tam zarysowała mi się jego postać a tak na prawdę nie istnieje&#8230; Czy istnieją motyle? Te latające w okolicach żołądka, które skrzydełkami zaczepiają o serducho i sprawiają, że brakuje tchu, że głos nie ma ochoty wydobyć się z krtani, że policzki różowieją, że kolana miękną, że zapomina się o bożym świecie, że jest się w stanie zrobić dosłownie wszystko&#8230; I jeszcze jedno &#8211; czy te motyle mogą zacząć swój żywot i trwać przez wieki zamiast ginąć w czeluściach dzwonów przywracających nas do normalnej egzystencji po niespełna miesiącu (po otrzymaniu krótkiej i treściwej informacji o nagłej zmianie zainteresowania od osobnika płci przeciwnej).</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-412" title="butterfly by drozita" src="http://wallcheck.files.wordpress.com/2009/11/butterfly-by-drozita.jpg?w=229&#038;h=320" alt="butterfly by drozita" width="229" height="320" /></p>
<p>Prezenty powinno dawać się z wyczuciem. W odpowiednim czasie. O odpowiedniej randze. Nie za wcześnie. Nie nazbyt kosztownie. W przeciwnym wypadku otrzymujemy kobietę gnaną wyrzutami sumienia z biletem na przyszłotygodniowy koncert Bottiego&#8230; Prezenty tego typu prowadzą do a) niepokoju, b) poczucia zobowiązania, c) świadomości o tym, że powinno okazać się wdzięczność, d) wątpliwości.</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wallcheck.wordpress.com/411/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wallcheck.wordpress.com/411/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wallcheck.wordpress.com/411/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wallcheck.wordpress.com/411/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wallcheck.wordpress.com/411/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wallcheck.wordpress.com/411/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wallcheck.wordpress.com/411/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wallcheck.wordpress.com/411/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wallcheck.wordpress.com/411/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wallcheck.wordpress.com/411/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wallcheck.wordpress.com&blog=5091041&post=411&subd=wallcheck&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wallcheck.wordpress.com/2009/11/06/doubts/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/7fe620f02555ae79b87588c26f8588e1?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">wallcheck</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wallcheck.files.wordpress.com/2009/11/butterfly-by-drozita.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">butterfly by drozita</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>on criticism</title>
		<link>http://wallcheck.wordpress.com/2009/11/06/on-criticism/</link>
		<comments>http://wallcheck.wordpress.com/2009/11/06/on-criticism/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 Nov 2009 11:55:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>wallcheck</dc:creator>
				<category><![CDATA[coffee time in Poznań town]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wallcheck.wordpress.com/?p=408</guid>
		<description><![CDATA[Jaki sens ma krytyka szeroko pojętej kultury? Jaki sens ma wytykanie, że taki a taki artysta w zasadzie artystą zwać się nie powinien bo nie spełnia oczekiwań wąskiego grona, podobno uczonych i inteligentnych ludzi? Przeczytałam wczoraj parę wpisów na pewnym forum internetowym i zmroziło mnie z jednej strony, a z drugiej doznałam jakiegoś takiego dziwnego [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wallcheck.wordpress.com&blog=5091041&post=408&subd=wallcheck&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Jaki sens ma krytyka szeroko pojętej <em>kultury</em>? Jaki sens ma wytykanie, że taki a taki artysta w zasadzie artystą zwać się nie powinien bo nie spełnia oczekiwań wąskiego grona, podobno uczonych i inteligentnych ludzi? Przeczytałam wczoraj parę wpisów na pewnym forum internetowym i zmroziło mnie z jednej strony, a z drugiej doznałam jakiegoś takiego dziwnego uczucia będącego połączeniem niepokoju, obaway, złości, rezygnacji i współczucia. Po pierwsze, przeraziła mnie moc forów gdzie byle kto może napisać byle co i to bez większego wysiłku intelektualnego czy odpowiedzialności za własne słowa, te napisanie czarno na białym. Po drugie, zaczęłam zastanawiać się nad bezdusznością krytyki. Nie chodzi już o to, że w sposób negatywny (bez jakichkolwiek argumentów) i bardzo pretensjonalny napisano o kimś kogo akurat lubię i cenię, ale o to ile osób może czuć się urażonych i skrzywdzonych trzema nieprzemyślanymi wypowiedziami. Koniec końców ilu ludzi tyle pomysłów, gustów i upodobań. Po co wtrącać się do tego co kto lubi? Po co bezceremonialnie udowadniać, że coś jest <em>sztuką</em>, a coś innego nie bo nie spełnia wymyślonych przez nas samych warunków? Po co komu szufladkowanie? Można coś lubić, albo nie &#8211; i to powinno nam wystarczyć.</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wallcheck.wordpress.com/408/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wallcheck.wordpress.com/408/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wallcheck.wordpress.com/408/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wallcheck.wordpress.com/408/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wallcheck.wordpress.com/408/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wallcheck.wordpress.com/408/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wallcheck.wordpress.com/408/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wallcheck.wordpress.com/408/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wallcheck.wordpress.com/408/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wallcheck.wordpress.com/408/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wallcheck.wordpress.com&blog=5091041&post=408&subd=wallcheck&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wallcheck.wordpress.com/2009/11/06/on-criticism/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/7fe620f02555ae79b87588c26f8588e1?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">wallcheck</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>slow down!</title>
		<link>http://wallcheck.wordpress.com/2009/11/04/slow-down/</link>
		<comments>http://wallcheck.wordpress.com/2009/11/04/slow-down/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Nov 2009 15:58:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>wallcheck</dc:creator>
				<category><![CDATA[coffee time in Poznań town]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wallcheck.wordpress.com/?p=404</guid>
		<description><![CDATA[Finlandia uświadomiła mi, że znowu pędzę. Miło było dostosować się do fińskiego wolnego tempa, spokoju, ciszy&#8230; biegać po hotelu w grubych skarpetach, pić jagodową herbatkę ze śnieżnobiałych kubków w hotelowej restauracji w towarzystwie uroczego właściciela przypominającego trochę &#8220;dobrego wujka&#8221;&#8230; obserwować studentów, którzy nigdzie się nie spieszyli, wycierali podłogi uniwersytetu skarpetkami i niemal w ciszy ustawiali [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wallcheck.wordpress.com&blog=5091041&post=404&subd=wallcheck&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Finlandia uświadomiła mi, że znowu pędzę. Miło było dostosować się do fińskiego wolnego tempa, spokoju, ciszy&#8230; biegać po hotelu w grubych skarpetach, pić jagodową herbatkę ze śnieżnobiałych kubków w hotelowej restauracji w towarzystwie uroczego właściciela przypominającego trochę &#8220;dobrego wujka&#8221;&#8230; obserwować studentów, którzy nigdzie się nie spieszyli, wycierali podłogi uniwersytetu skarpetkami i niemal w ciszy ustawiali się w kolejce na stołówce&#8230; Nie wiem czy to chłód, lasy czy wszechobecne jeziora mają na nich taki wpływ ale wydaje się, że jest im z tym dobrze. Dobrze było zwolnić tempo na tych parę dni i porównać ze swoim własnym trybem życia &#8211; bieganie, zastanawianie się czy zdąży się gdzieś dotrzeć na czas, wszechobecny gwar, ruch i jakiś taki wewnętrzny niepokój. Czasami mam wrażenie, że coś mi gdzieś umyka, coś mnie omija, o czymś zapominam bo skupiona jestem na wypełnianiu swoich pracowniczych obowiązków, których (wiem to już teraz) mam odrobinę za dużo. Czy zwolnię trochę? Kiedy?</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-405" title="Savonlinna, Finland" src="http://wallcheck.files.wordpress.com/2009/11/pict1807.jpg?w=495&#038;h=371" alt="Savonlinna, Finland" width="495" height="371" /></p>
<p>Dwa utwory, które chodzą za mną od samego rana i bardzo pasują ze względu na a) tekst, b) muzykę, która umiejętnie nastraja radośnie w ten jesienno/zimowy dzień z pierwszym śniegiem w tle:</p>
<p><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://wallcheck.wordpress.com/2009/11/04/slow-down/"><img src="http://img.youtube.com/vi/3RUTgB07J_U/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://wallcheck.wordpress.com/2009/11/04/slow-down/"><img src="http://img.youtube.com/vi/1AJmKkU5POA/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p>Obie płyty poproszę w ramach zwalniania tempa.</p>
<p>Dzięki uprzejmości dwóch panów słucham sobie Muse &#8211; Live in Berlin 29.10.2009!</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wallcheck.wordpress.com/404/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wallcheck.wordpress.com/404/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wallcheck.wordpress.com/404/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wallcheck.wordpress.com/404/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wallcheck.wordpress.com/404/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wallcheck.wordpress.com/404/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wallcheck.wordpress.com/404/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wallcheck.wordpress.com/404/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wallcheck.wordpress.com/404/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wallcheck.wordpress.com/404/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wallcheck.wordpress.com&blog=5091041&post=404&subd=wallcheck&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wallcheck.wordpress.com/2009/11/04/slow-down/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/7fe620f02555ae79b87588c26f8588e1?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">wallcheck</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wallcheck.files.wordpress.com/2009/11/pict1807.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Savonlinna, Finland</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img.youtube.com/vi/3RUTgB07J_U/2.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://img.youtube.com/vi/1AJmKkU5POA/2.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>if on a winter&#8217;s night&#8230;</title>
		<link>http://wallcheck.wordpress.com/2009/11/03/if-on-a-winters-night/</link>
		<comments>http://wallcheck.wordpress.com/2009/11/03/if-on-a-winters-night/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Nov 2009 09:27:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>wallcheck</dc:creator>
				<category><![CDATA[coffee time in Poznań town]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wallcheck.wordpress.com/2009/11/03/if-on-a-winters-night/</guid>
		<description><![CDATA[a na zimę chciałabym dostać

       <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wallcheck.wordpress.com&blog=5091041&post=402&subd=wallcheck&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:center;"><em>a na zimę chciałabym dostać</em></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-401" title="Sting - winter" src="http://wallcheck.files.wordpress.com/2009/11/sting-winter.jpg?w=300&#038;h=300" alt="Sting - winter" width="300" height="300" /></p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wallcheck.wordpress.com/402/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wallcheck.wordpress.com/402/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wallcheck.wordpress.com/402/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wallcheck.wordpress.com/402/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wallcheck.wordpress.com/402/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wallcheck.wordpress.com/402/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wallcheck.wordpress.com/402/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wallcheck.wordpress.com/402/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wallcheck.wordpress.com/402/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wallcheck.wordpress.com/402/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wallcheck.wordpress.com&blog=5091041&post=402&subd=wallcheck&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wallcheck.wordpress.com/2009/11/03/if-on-a-winters-night/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/7fe620f02555ae79b87588c26f8588e1?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">wallcheck</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wallcheck.files.wordpress.com/2009/11/sting-winter.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Sting - winter</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>